Siłownia

No i stało się – postanowiłam coś ze sobą zrobić, bo już patrzeć nie mogę na to moją oponkę na brzuchu i przeraża mnie fakt ubrania bikini – a przecież wakacje za pasem… Postanowiliśmy więc z mężem razem chodzić na siłownię i po pierwsze zgubić kilka zbędnych kilogramów, a po 2 – popracować nad kondycją;)…