Świątecznie

Ja to mam jednak normalne życie, normalnego męża, normalnych rodziców, znajomych… jak patrze co się u niektórych dzieje – to mam wrażenie, że jesteśmy nienormalnie normalni. Jak można kosztem dzieci się rozwodzić, jak można skarżyć swoich własnych rodziców o pieniądze, jak można walczyć z bratem czy siostrą o spadek po rodzicach czy dziadkach??? Szczególnie o…