Wakacje

Jupi!!!! Właśnie nastał czas wakacji dla nas. (juz za parę dni, za dni parę… wezmę plecak swój i gitarę:))))) Tzn dzieci mają je już od ponad miesiąca, ale w końcu ja i mój mąż mamy urlop – aż 2 tygodnie;) i będziemy leżeć do góry brzuchem i wypoczywać;) ehhh – żartowałam. Nie lubię nie robić…

Robi się pogoda

Ehhh – dawno mnie nie było, a to wszystko przez to zamieszanie z nowym domem. Okazuje się, że niby wprowadzaliśmy się na gotowe – ale właściwie przez 2 miesiące codziennie albo coś robiliśmy albo jeździliśmy dokupywać kolejne rzeczy i czas tak mijał… ale już w końcu mogę powiedzieć, że wszystko jest gotowe na tip-top i…

Przeprowadzka

Budowanie domu zajęło nam sporo czasu. Najpierw był szereg formalności, które przyprawiły o zawrót głowy. Sporo nerwów i stresu zanim udało się pod tym względem wszystko domknąć. Potem nadszedł trudny czas oczekiwania, aż projekt zostanie wdrożony w życie. No i na koniec urządzanie wszystkich pomieszczeń. Dziś mieliśmy zaplanowaną wizytę firmy transportowej http://www.transerwis.pl/. Panowie najpierw mieli…

Polaków wieczorne rozmowy

Trudności w pracy zdarzają się każdemu. Mam jednak dziwne wrażenie, że u mnie ostatni tydzień był gorzej niż ciężki. Generalnie nic nie szło po mojej myśli, a mąż wcale nie ułatwiał sprawy. Sęk w tym, ze gdy jestem zmęczona nie mam ochoty dosłownie na nic. Nawet rozmowy sprawiają mi trudność. Tym razem mąż chciał koniecznie…

Sąsiad – podsłuchuje;)

Ciekawostką naszego osiedla na pewno jest nasz sąsiad. Facet czasem jest denerwujący, ale w gruncie rzeczy dobry z niego człowiek. Wszystkim chce pomagać, tylko właśnie, nie zawsze zapyta czy ktoś chce. Często jest tak, że przysłuchuje się rozmowom ludzi i potem chce im pomóc. Ale jak nie do końca wie o co chodzi, to wychodzą…

Apogeum niepowodzeń

Chyba każdemu zdarzają się trudne dni, ale mam wrażenie, że mój dzień dzisiejszy to było po prostu apogeum niepowodzeń. Zapomniałam najważniejszych dokumentów zabrać do pracy. Nie dość tego, zadzwoniła do mnie pani adwokat, z którą byłam umówiona popołudniu oznajmiając mi, że będzie potrzebowała jeszcze jednego dokumentu, którego także nie miałam przy sobie. W pracy niewiele…