Przedszkole

Mieliście już okazję zaznajomić się z tematem przedszkola? Ja – z racji mojego dziecka – miałam okazję na własnej skórze doświadczyć „dobrej zmiany”. Zresztą nie tylko w temacie przedszkola jest niezłe zamieszanie – i to niestety odbija się na dzieciach…  co jest przykre…

A co chodzi? Chodzi o to, że przez ustawę zapewniającą miejsce dla każdego czterolatka w przedszkolach publicznych – trzy latki nie mają szans się dostać – bo po prostu brakuje dla nich miejsc. I tak było we wrześniu ubiegłego roku. A dziś – „dzięki” ustawie o kwestii rozpoczęcia pierwszej klasy – znowu trzy latki się nie dostaną do przedszkoli – bo sześciolatki – zamiast pójść do szkoły – zostaną i będą zajmowały miejsca w przedszkolach… a sześciolatki???  – będą powtarzać zerówkę… i gdzie w tym wszystkim logika? To jest normalne wywracać wszystko do góry nogami?

Cieszę się tylko, że jakoś udało mi się dostać do przedszkola i już mnie stamtąd nie mogą wyrzucić… Tak samo było z moją znajomą, co prowadzi biuro rachunkowe (swoją drogą bardzo dobre – polecam – http://www.finansowoksiegowe.pl/ ) – ona też wskoczyła ze swoim dzieckiem w miejsce, które się zwolniło – i tylko dzięki temu nie musiała płacić drakońskich sum za przedszkole prywatne… ehhh… i szkoda, że to 500+ nie starczy na przedszkole dla dwójki dzieci…