Ośrodek Kaszubskiego Uniwersytetu Ludowego w Starbieninie po raz kolejny był miejscem spotkania artystów ludowych i nieprofesjonalnych.
Plener Twórców Ludowych i Malarzy Nieprofesjonalnych Kaszub i Kociewia organizowany jest przez KUL od 27 lat, a jego uczestnikami są artyści amatorzy, hobbyści i pasjonaci, którzy zachwycają swoim talentem. W tegorocznym Plenerze udział wzięło 20 twórców reprezentujących takie dyscypliny jak: malarstwo olejne, haft, rzeźbę w drewnie, plecionkarstwo, malarstwo na szkle, ceramikę i malarstwo olejne.
Plener rozpoczął się w poniedziałek- 15 czerwca i trwał do św. Jana- 24 czerwca. Zwieńczeniem był wernisaż, który we wtorkowy wieczór otworzył Prezes Kaszubskiego Uniwersytetu Ludowego- Marek Byczkowski. Wśród zaproszonych gości znaleźli się m.in., Prezes Gdańskiego Oddziału Stowarzyszenia Twórców Ludowych- Pan Edmund Zieliński. Pani dr Anna Kwaśniewska z Uniwersytetu Gdańskiego, znawczyni regionu i etnograf, podczas swego krótkiego wystąpienia potwierdziła duże walory artystyczne i warsztatowe wykonywanych prac, które staną się znakomitym uzupełnieniem prowadzonej przez KUL „Galerii współczesnej sztuki ludowej Kaszub i Kociewia”.
Wernisaż był doskonałą okazją do podziwiania licznych prac malarskich na płótnie, szkle, ceramiki oraz plecionki i rzeźby, a także rekwizytów obrzędowych z zakresu Świąt Bożego Narodzenia . Szczególnym uznaniem cieszyła się maszkara konia obrzędowego, wykonana przez Jerzego Kamińskiego z Barłożna.
Przy lampce wina w domowej atmosferze można było porozmawiać z samymi autorami prac. Po długich rozmowach, w słowach podziękowań, tak wypowiadała się Pani Ewa Byczkowska- Komisarz honorowy pleneru, organizator spotkania „dziękuję Wam za wspólnie spędzony czas, kiedy to można było obserwować wiele podniosłych i wzruszających chwil towarzyszących powstawaniu dzieła. Nie można słowami określić uczucia, jakie rodzi się na widok twórcy, np. malarza, który tworzy swoje dzieło, kiedy zaprzyjaźnia się z płótnem, a następnie pędzlem nakłada kolejne farby. W czasie tegorocznych spotkań twórcy w określonej dziedzinie sztuki próbowali sił w innej. W świecie sztuki rzadko się zdarza kiedy można zobaczyć malarza, który rzeźbi w drewnie, czy rzeźbiarza, który maluje na porcelanie. W Starbieninie można nacieszyć tym oko. Niespotykane współdziałanie i wzajemna inspiracja dodawały energii do dalszego działania”.
W trakcie trwania wernisażu dwoje twórców zaprezentowało swoje dokonania literackie. Bożena Ronowska czytała wiersz z ostatniego tomiku pt. „W rumiankowej dolinie”, a Edmund Zieliński przedstawił fragment swojej książki pt. „Na ścieżkach wspomnień…”. Jerzy Kamiński napisał okolicznościowy wiersz o starbienińskim plenerze i po wielu namowach udało się go nakłanić do prezentacji, trzeba przyznać wiersz bardzo dowcipny. Wszyscy zauważyli, iż rodzi się nowa dyscyplina plenerowa- literatura. W związku z czym został postawiony postulat, iż za rok twórcy przywiozą swój dorobek literacki, ten publikowany, czy też ten pisany dla siebie, do przysłowiowej szuflady. Zakończenie dnia odbyło się przy wspólnym ognisku, które przypieczętowało tegoroczny plener, gdzie skwierczącym kiełbaskom towarzyszyły liczne śpiewy przy akordeonie niezastąpionej Alicji Serkowskiej.