Świątecznie

Ja to mam jednak normalne życie, normalnego męża, normalnych rodziców, znajomych… jak patrze co się u niektórych dzieje – to mam wrażenie, że jesteśmy nienormalnie normalni. Jak można kosztem dzieci się rozwodzić, jak można skarżyć swoich własnych rodziców o pieniądze, jak można walczyć z bratem czy siostrą o spadek po rodzicach czy dziadkach??? Szczególnie o takich sprawach, które w głowie się nie mieszczą myślę w święta. I dziękuje Bogu – że mam tak normalne życie! I tego również Wam życzę!!!